Obecność coachingowa - artykuł w newsletterze International Coach Federation

01.08.201207:52

Bohdan

W majowym numerze newslettera International Coach Federation Polska ukazał się mój kolejny artykuł pt "Kompetencja 4. Obecność coachingowa."


Artykuł dostępny jest na stronie International Coach Federation Polska.

Poniżej - pełny tekst artykułu:

Kompetencja 4. Obecność coachingowa

Czwarta z Kluczowych Kompetencji Coacha wg ICF brzmi następująco: Obecność coachingowa – zdolność bycia w pełni świadomym oraz tworzenia spontanicznej relacji z klientem, stosowanie stylu, który jest zarówno otwarty, elastyczny jak i daje poczucie pewności.

Jest to jeden z najważniejszych elementów budujących relację coachingową.

Wg definicji ICF kompetencja ta przejawia się w następujących działaniach coacha:

  1. Jest obecny i elastyczny podczas procesu coachingowego, „podąża za klientem”,
  2. Korzysta z własnej intuicji i ufa wewnętrznej mądrości  - podąża za nimi,
  3. Pozwala sobie nie znać odpowiedzi i podejmuje ryzyko,
  4. Dostrzega wiele sposobów pracy z klientem i potrafi na bieżąco wybierać najefektywniejsze,
  5. Efektywnie wykorzystuje humor, aby stworzyć odpowiedni nastrój, energię,
  6. Odważnie zmienia punkty widzenia oraz eksperymentuje z nowymi możliwościami w swoim działaniu,
  7. Okazuje pewność podczas pracy z silnymi emocjami, oraz potrafi kierować samym sobą, aby i nie dać się przytłoczyć ani uwikłać w emocje klienta.

Wg zaleceń ICF odnośnie wymogów egzaminu akredytacyjnego ACC, aplikant w czasie egzaminu powinien zademonstrować następujące  umiejętności:

  1. Umiejętność bycia w pełni świadomym relacji z klientem i umiejętność spontanicznego tworzenia relacji z klientem,
  2. Stosowanie stylu komunikacji, który jest otwarty, elastyczny i nacechowany zaufaniem,
  3. Bycie w pełni obecnym i elastycznym wobec klienta,
  4. Podążanie za klientem w każdym momencie relacji coachingowej,
  5. Bycie ciekawym i pełnym ufności w swoją intuicję,
  6. Eksperymentowanie i stosowanie humoru.

Aplikant uzyska zadowalającą ocenę na egzaminie ACC jeżeli zademonstruje, że

  • Podąża za agendą klienta,
  • Jest obecny i reaguje, a nie rozważa i analizuje.

Aplikant nie uzyska zadowalającej oceny na egzaminie ACC jeżeli

  • Demonstruje znaczące zainteresowanie własnym punktem widzenia na sytuację raczej niż eksplorowaniem punktu widzenia klienta,
  • Nie poszukuje informacji od klienta na temat tego, co klient myśli o danej sytuacji,
  • Nie reaguje na te informacje,
  • Nie poszukuje informacji na temat celów klienta związanych z daną sytuacją,
  • Przywiązuje wagę do własnych wyników lub do wykazania się wiedzą w danym temacie.

Kluczem do opanowania czwartej kompetencji jest wyłączenie własnego pomysłu na rozmowę z klientem. Trzeba przyjąć postawę „nie wiem”, „nie znam odpowiedzi na pytanie, które zadałem” i w pełni zaufać klientowi. To tak, jak gdybyśmy postanowili przejść przez wąski most nad przepaścią mając zawiązane oczy i będąc prowadzeni za rękę przez klienta. Naszą rolą jest tylko i aż słuchanie i umiejętne zadawanie pytań tak, aby klient znalazł właściwy sposób przejścia po wąskim moście nad przepaścią. Naszym największym wyzwaniem jest bezwarunkowe uwierzenie, że on potrafi i zrobi to – nawet, jeżeli zrobi to inaczej niż my zrobilibyśmy na jego miejscu.

Coach demonstrujący czwartą kompetencję nie doradza, nie sugeruje, nie wartościuje, nie ocenia, nie szuka rozwiązań dla problemów klienta i nie udziela odpowiedzi na pytania, które zadał. Nie narzuca własnego tempa rozmowy, nie ustala własnych celów dla klienta, nie interpretuje i nie zmienia jego celów. Profesjonalny coach uważnie słucha i zadaje wartościowe pytania w kontekście wypowiedzi klienta. Szanuje każdą jego wypowiedź i postanowienie. Kierując się własną intuicją i holistycznym wsłuchiwaniem się w wypowiedzi coachowanego coach zadaje pytania, na które trudno znaleźć odpowiedź, ale gdy odpowiedź pojawi się, to jest wartościowym odkryciem dla klienta. W rozmowie coachingowej stroną pracującą nad poszukiwaniem odpowiedzi i rozwiązań jest klient. Rolą coacha jest stworzenie warunków i przestrzeni do tej pracy.

Coachowie wywodzące się z doradztwa lub konsultingu mogą mieć problem z wyłączeniem własnej potrzeby podpowiedzenia lub choćby zasugerowania najlepszego ich zdaniem rozwiązania w danej sytuacji. A wszelkie sugestie, podpowiedzi, własne pomysły coacha nie mają prawa pojawić się w profesjonalnej relacji coachingowej. Coach nie może mieć własnego pomysłu na rozmowę, własnej agendy, własnych celów nawet, jeżeli czuje taką potrzebę w dobrej wierze pomocy klientowi. Wymóg obecności coachingowej idzie jeszcze dalej – jeżeli coachowany błądzi, to należy mu na to pozwolić. Jeżeli postanawia zrobić coś, co wg coacha doradcy mogłoby być błędne, to wg coacha profesjonalisty należy mu na to pozwolić.

Co jest powodem tak ortodoksyjnego podejścia do zakazu doradzania lub choćby sugerowania? Odpowiedź na to pytanie kryje się w paradygmacie bezwarunkowej wiary w umiejętności i potencjał tkwiący w każdym człowieku. W każdym z nas są odpowiedzi na wszystkie pytania - problem jest w tym, że sami nie umiemy zadać sobie właściwych pytań i sami nie potrafimy na nie odpowiedzieć. Profesjonalny coach posiada warsztat słuchania i zadawania pytań oraz prowadzenia rozmowy coachingowej w taki sposób, aby budować nową świadomość klienta i pomagać mu odkryć jego własne sposoby działania w danej sytuacji.

Co więc robić, aby nabrać umiejętności „bycia tu i teraz” z coachowanym i „podążać za nim” w trakcie rozmowy coachingowej?  Jedną z metod jest kontrolowanie myśli, które pojawiają się w głowie coacha w trakcie rozmowy. Przez kontrolowanie należy rozumieć umiejętność zdania sobie sprawy z natury i treści myśli oraz nazwania ich. Zabawną i dla niektórych bardzo skuteczną metodą nazywania typów myśli, jest nadanie im imion. Np. myśli krytykujące mogą należeć do Olafa. Myśli oceniające pochodzą od Henrietty. Myśli doradzające to specjalność Xymeny. Lucyfer podżega do sporu i kłótni, a Horacy ciągle zadaje pytania zamknięte zaczynające się od „Czy…?” W naszej głowie próbują intensywnie działać rozmaite gremliny, ale czy musimy pozwalać im na całkowitą bezkarność? Wystarczy uświadomić sobie, że to właśnie Henrietta dorwała się do mikrofonu i w efekcie my - zamiast uważnie słuchać klienta – ciągle w tle oceniamy to, co słyszymy i szufladkujemy informacje np. na sensowne i bezsensowne. To nas rozprasza i uniemożliwia efektywny coaching. Nie chcemy tego więc zabieramy Henriecie mikrofon, każemy jej iść spać i znowu możemy skoncentrować uwagę na kliencie.

W kolejnych artykułach dotyczących aktywnego słuchania i pytań sięgających sedna będę nawiązywał do sposobów i technik budowania profesjonalnej obecności coachingowej zgodnie z czwartą kompetencją. Okazuje się, że niektóre techniki słuchania oraz zadawania pytań będą bardzo pomocne w wyłączaniu aktywności szczególnie rozpraszających gremlinów.

Na zakończenie warto podkreślić, że obecność coachingowa jest w centrum modelu kompetencji coacha jaki przedstawiłem w styczniowym artykule, gdyż jest najważniejszą kompetencją demonstrującą profesjonalizm coacha na poziomie ACC. Zawiera w sobie zaufanie, intencje coacha i relację coachingową, a więc elementy tworzące środowisko coachingowe. Pokazuje też jak w praktyce rozmowy coachingowej realizowany jest paradygmat bezwarunkowej wiary w potencjał i zasoby coachowanego.