Coaching języka, język coachingu

23.09.201208:09

Bohdan

Często mówi się, że słowa dodają otuchy, ale mówi się też, że słowa mogą ranić. Zachodzi więc pytanie, jakiego języka najlepiej używać w relacjach coachingowych, aby komunikacja była najbardziej efektywna?


 

Relacja coachingowa powinna opierać się na bezwzględnym szacunku dla odmienności drugiej osoby. Musimy zdawać sobie sprawę, że każdy człowiek ma prawo do bycia sobą, i akceptować to. Jeżeli mamy jakikolwiek problem z akceptacją odmienności danej osoby, nie możemy być jej coachem.

Przyjmując to podstawowe założenie - język, jakiego używamy, powinien przede wszystkim wyrażać szacunek dla rozmówcy i nie może być narzędziem do oceny ani nośnikiem niekontrolowanych emocji. Nie możemy też za jego pośrednictwem sugerować rozwiązań, pomysłów lub podsuwać tłumaczeń.

Język pozbawiony ocen, oskarżeń, porównań i niekontrolowanych emocji nazywamy językiem neutralnym. Jego zaletą jest to, że nasz rozmówca będzie w stanie w pełni zrozumieć naszą wypowiedź, będzie mógł obdarzyć nas pełnym zaufaniem i zechce otwarcie z nami rozmawiać. Aby osiągnąć taki rezultat, nasze wypowiedzi powinny zawierać wyłącznie fakty i własne spostrzeżenia, a nie nasze domysły, interpretacje czy uogólnienia.

Wszystko, o czym mówimy, powinno integralnie współgrać z tym, w jaki sposób mówimy oraz jak się wówczas zachowujemy.

W języku neutralnym należy używać komunikatu „Ja”, a nie komunikatu „Ty”.

Co to oznacza w praktyce?

Jeżeli chciałbym dać do zrozumienia osobie, która przyszła do mnie na coaching, że ładnie wygląda, to nie powiem: „Ładnie wyglądasz” (komunikat „Ty”), tylko np.: „Podoba mi się kolor Twojej sukienki” (komunikat „Ja”). W sytuacji, kiedy chcę przekazać coś nie do końca pozytywnego, np. osoba, która przyszła na coaching, spóźniła się, nie usłyszy: „Znowu się spóźniłaś”, gdyż jest to komunikat „Ty”. W takim przypadku powinienem powiedzieć: „Będę miał problem ze zrealizowaniem pełnej sesji, gdyż zaczynamy po czasie, a muszę skończyć nasze spotkanie punktualne” – to jest komunikat „Ja”.

Pilnując, by wypowiedzi przez nas formułowane nie zawierały sugestii, osądów lub oskarżeń, jak również, aby nie komentowały tego, co mówi osoba coachowana, zapewnimy odpowiednie środowisko do rozmowy coachingowej.

Osoby przychodzące na coaching często potrzebują neutralnego, skupionego na nich słuchacza, kogoś, komu mogą swobodnie powiedzieć, co im leży na sercu. Im bardziej neutralne będą zachowanie oraz język coacha, tym lepsze warunki stworzy on do otwartej i szczerej rozmowy. W języku neutralnym ważne jest, aby nie przekazywać niekontrolowanych emocji. Jeżeli zachowanie osoby coachowanej z jakiegoś powodu wzbudza w nas irytację, to powinna nam się zapalić w głowie czerwona lampka, ostrzegająca, że tracimy kontrolę nad neutralnością i szacunkiem.

Nie oznacza to jednak, że nie możemy wyrażać swoich emocji, należy tylko robić to w sposób kontrolowany i przekazywać zarówno uczucia pozytywne, jak i negatywne tak, aby nasze zachowanie stanowiło informację coachingową dla drugiej osoby. Przykładowo, jeżeli coachowany opowiada nam o pewnej sytuacji, powiedzmy o swojej rozmowie z przełożonym, a my słuchając wypowiedzi, wczuwamy się w owego przełożonego i wyraźnie czujemy, że zachowanie coachowanego było niewłaściwe i jego przełożony mógł się poczuć urażony, mamy prawo powiedzieć: „Słuchając Cię i wczuwając się w rolę Twojego szefa, odniosłem wrażenie, że jestem przez Ciebie atakowany. Poczułem się w tej sytuacji bardzo niekomfortowo”, a wypowiedź zakończyć pytaniem: „Jak sądzisz, jak czuł się Twój szef w trakcie tej rozmowy?”.

Tego typu odzwierciedlenie uczuć oraz emocji będzie istotnym, wartościowym sygnałem dla osoby coachowanej i pomoże jej lepiej zrozumieć daną sytuację oraz wziąć pod uwagę wszystkie okoliczności i aspekty. Natomiast błędem będzie wyrażanie swojej oceny: „Zachowałaś się fatalnie, jak mogłaś się tak zachować wobec swojego szefa?”. To nie tylko komunikat „Ty”, ale również ocena, prawie oskarżenie, jak również ukazanie emocji, które wyrażają brak szacunku. Tego typu wypowiedzi coacha mogą dramatycznie zrujnować relację coachingową, zniszczyć zaufanie i otwartość.

Zachęcam do używania języka neutralnego we wszelkiego typu kontaktach z innymi ludźmi. Dzięki temu zmniejszymy ilość niepotrzebnych napięć oraz nieporozumień, a także zyskamy dużo więcej przyjaznych osób w naszym otoczeniu, gdyż ludzie cenią to, że mogą porozmawiać z kimś, kto odbiera ich wypowiedzi pozytywnie. Niekoniecznie musi się z nimi w pełni zgadzać, ale akceptując prawo do odmienności, do bycia innym, nie ma do ich słów stosunku krytycznego czy też wręcz negatywnego.